ocena:
2.50 (
3.50/
1.75/
2.25)




Antoni Ślebodziński
17:09 08.07.2009
Hmmm.... W październiku 2008 byłem wraz z dużą grupą (Sekcja Turystyki Górskiej AZS AGH w Krakowie) na Skrzycznem i nocowaliśmy w tym schronisku. Muszę przyznać, że nie doświadczyłem ja ani nikt z naszej grupy problemów, czy nieprzyjemności, o których pisali moi przedmówcy. Wręcz przeciwnie - młodzi gospodarze byli dla nas bardzo mili i gościnni. Swobodnie jedliśmy przyniesione przez nasze jedzenie w jadalni schroniska, a wieczorem bufet był czynny jeszcze długo po godzinie jego oficjalnego zamknięcia... Może dlatego, że było nas dużo - ponad 30 osób.... Nie twierdzę, że przypadki opisane przez innych się nie miały miejsca albo są zmyślone, jednakże moje wspomnienia i odczucia z pobytu w Schronisku PTTK na Skrzycznem są bardzo pozytywne. Może gospodarze się zmienili, a może były jakieś inne względy, które spowodowały takie, a nie inne ich zachowanie w tym, czy tamtych przypadkach... W każdym razie ja osobiście bardzo milo wspominam gospodarzy. Co do warunków panujących w schronisku było czysto i ciepło.
Warunki/Obsługa/Klimat: 4/4/4
ocena: 4.00
polecam szczególnie dla: zorganizowanych grup
bartass
13:34 26.09.2008
Całkiem niedawno miałem nieprzyjemność zawitać do tego schroniska, wszystko było by ok gdyby nie właściciel, który charakterem bardziej pasowałby do zawodu komornika. Po ok 10h szybkiego marszu po górach ze znajomym doszliśmy do schroniska, zmęczeni i spragnieni poprosiliśmy o herbatę (oczywiście chcieliśmy za nią zapłacić) na co usłyszeliśmy że kawowary są już wyłączone i nic nie dostaniemy. Brak słów / to ma być schronisko?
Warunki/Obsługa/Klimat: 2/0/4
ocena: 2.00
polecam szczególnie dla: nie polecam
matrix
21:56 29.09.2007
Komercja. Bardzo fajnie usytuowany duży taras widokowy. Całą turystyczną życzliwość psuje komercyjne podejście do gości schroniska. Kiedy wraz z moimi znajomymi wyciągnęliśmy swoje jedzenie z plecaka, żeby przygryść coś do zamówionej w bufecie zupy, zostaliśmy wyproszeni ze schroniska. Pierwszy raz spotkałem się z zakazem spożywania własnego prowiantu w schronisku górskim. Mimo że zostawiliśmy w nim dutki za inne jedzenie. Ręce opadają:(
Warunki/Obsługa/Klimat: 4/1/0
ocena: 1.67
Miś
13:19 08.11.2006
Mały zgrzyt. Ogólnie do przyjęcia. Jeden zgrzyt jaki miałem to to że jak przyszedłem to chciałem wynająć sobie dwójkę (byłem sam i wolne miejsca w schronsku), no i trochę się rozczarowałem jak musiałem zapłacić za całą dwójke czyli dwa razy wiecej niż sądziłem ...
Warunki/Obsługa/Klimat: 4/2/1
ocena: 2.33