ocena:
2.74 (
3.11/
2.22/
2.89)




Beata
09:15 05.12.2011
schronisko?raczej dom wczasowy! gdyby zdrożony turysta (a tacy też są ! sic!)chciał wejść po trudach wędrówki i ogrzać się pod dachem-zapomnijcie! 3.12.2011 -zamknięte na głucho! mgła,opad,silny wiatr.My jak my.Herbata w termosach,cieplejsza odziez w plecakach-poradziliśmy sobie.Ale grupa młodzieży, w jeansach i cienkich kurteczkach która wyjechała kolejką i przemarznięci chcieli wejść i się ogrzać-a tu "nikto ne je doma". Brawo dla ajentów tzw schroniska!
Warunki/Obsługa/Klimat: 0/0/0
ocena: 0.00
polecam szczególnie dla: górskim "imprezowiczom"
jerry
22:45 22.08.2011
ja bylem tam jedną noc! bylo ok nawet właściciel byl miły........ placic trzeba za wszystko. ale nie było tak żel jak 20 lat temu kiedy spalem w tym schronisku....... jeszcze nie widziałem tyle myszy w jednym miejscu...... teraz tego nie bylo. ta to ta oslawiona kabina w prysznicowa w pokoju (CZAD)...... jak człowiek jest zmęczony to padnie wszędzie nawet w schronisku na Skrzycznem.
Warunki/Obsługa/Klimat: 3/4/4
ocena: 3.67
polecam szczególnie dla: górskim "imprezowiczom"
JAKOB
00:32 06.07.2010
Byłem w tym schronisku już parę razy, jak dla mnie warunki bdb, to prawda kabina wciśnięta do pokoju ale chyba lepsze to niż wspólna łazienka :) pozatym to schronisko nie hotel ***** jedzenie oceniam na 6 w szczególności bigosik i kiełbaska, a nie wspomnę już o rannej jajecznicy. Obsługa jak to bywa ma różne humory, ale nie spotkałem sie z nieuprzejmością wręcz przeciwnie wieczorem nawet zostałem zaproszony do wspólnego stołu. Osobiście polecam i prosze pamietac to schronisko nie hotel, bywam w różnych schroniskach i są brudne, śmierdzące, jedzenie jak dla świni, tu tego nie doznacie.
Warunki/Obsługa/Klimat: 4/4/5
ocena: 4.33
polecam szczególnie dla: ceniących piękne widoki
Bartosz
18:40 05.07.2010
Witam serdecznie, mam przyjemność często odwiedzać schronisko i wszystki mogę serdecznie polecić to miejsce na organizowanie imprez okolicznościowych (urodziny, imieniny itd), co do pokoi to nie jest to hotel **** tylko zwykłe schronisko. Co mi się podoba to że schronisko ma super nie powtarzalny klimat. Dodatkowym atutem jest to jak są synowe kierowników, to nie ma nigdy problemów z robieniem potańcówek do późnej nocy. Naprawdę wszystkim gorąco polecam schronisko. PS. Ceny są takie same jak w większości innych schronisk typu KLIMCZOK, SZYNDZIELNIA, PILSKO itd.
Warunki/Obsługa/Klimat: 5/5/5
ocena: 5.00
polecam szczególnie dla: górskim "imprezowiczom"
m
14:23 18.04.2010
byłem tam w ten weekend. Nie polecam! Schronisko jako samo w sobie jest w porządku i dodatkowo leży w fajnym miejscu. W ofercie przeczytałem, że w pokojach są m.in prysznice. Padłem na kolana ze śmiechu jak otworzyłem drzwi do pokoju i zobaczyłem na chama wciśniętą kabinę między łóżko a komin(trzeba było uważać przy otwieraniu drzwi, bo otwierając je na oścież można było uszkodzić kabinę). Po męczącej nocnej, zimnej trasie w błocie, czasem deszczu miałem nadzieję, że gorący prysznic mi wszystko wynagrodzi- niestety jak puściłem "ciepłą" wodę to mnie poraziło. Myjąc głowę chyba 100 razy na sekundę przeżywałem szok:P. Nie chce robić z siebie marudy bo mogę na to oko jeszcze przymknąć, ale dla innych może to być nie do przyjęcia. No panowie jeśli już mamy ten bojler zamontowany i doprowadzoną wodę to może by jednak warto było go załączyć, a nie liczyć każdy zaoszczędzony grosik nie patrząc na renomę schroniska. No i miałem podobną sytuację jak jeden z komentujących kolegów. Przyszedłem do schroniska dość późno bo ok 23 godziny. W raz z dziewczyną chcieliśmy się zagrzać ciepłą herbatą i co usłyszeliśmy? Bufet już jest nieczynny. No brak mi słów. Ale jakby tego było mało poranna akcja też pozostawia wiele do życzenia. Poprosiłem o zagotowaną wodę na zupkę chińską to już widziałem żal w oczach gospodarza. Chwilę potem chciałem wypić herbatę. Tak się stało, że zabrałem herbatę ale nie wziąłem swojego kubka. Poprosiłem o kubek i wiecie co usłyszałem? wyglądało to mniej wiece tak: to co pan swojego kubka nie ma?to jak to się pan w góry wybiera?my oferujemy dla turystów nocujacych u nas wodę zagotowaną za darmo a nie kubki. Jak chce pan herbatę to proszę sobie ją u nas kupić. I w tym momencie ten życzliwy pan obrócił się na pięcie i odszedł. Brak mi słów po prostu. A herbata u nich chyba 5zł kosztuje. Nocleg 40zł.. za co się pytam?nad morskim okiem zapłaciłem 35zł i było znacznie lepiej. Na pietraszonke jak sie wybieram to za kazdym razem na wejsciu dostaje herbatke na ogrzanie a nocleg kosztuje 8zł dla studentów. I tam jak narazie bylo dla mnie najlepiej!
Warunki/Obsługa/Klimat: 2/0/3
ocena: 1.67
polecam szczególnie dla: nie polecam
Antoni Ślebodziński
17:09 08.07.2009
Hmmm.... W październiku 2008 byłem wraz z dużą grupą (Sekcja Turystyki Górskiej AZS AGH w Krakowie) na Skrzycznem i nocowaliśmy w tym schronisku. Muszę przyznać, że nie doświadczyłem ja ani nikt z naszej grupy problemów, czy nieprzyjemności, o których pisali moi przedmówcy. Wręcz przeciwnie - młodzi gospodarze byli dla nas bardzo mili i gościnni. Swobodnie jedliśmy przyniesione przez nasze jedzenie w jadalni schroniska, a wieczorem bufet był czynny jeszcze długo po godzinie jego oficjalnego zamknięcia... Może dlatego, że było nas dużo - ponad 30 osób.... Nie twierdzę, że przypadki opisane przez innych się nie miały miejsca albo są zmyślone, jednakże moje wspomnienia i odczucia z pobytu w Schronisku PTTK na Skrzycznem są bardzo pozytywne. Może gospodarze się zmienili, a może były jakieś inne względy, które spowodowały takie, a nie inne ich zachowanie w tym, czy tamtych przypadkach... W każdym razie ja osobiście bardzo milo wspominam gospodarzy. Co do warunków panujących w schronisku było czysto i ciepło.
Warunki/Obsługa/Klimat: 4/4/4
ocena: 4.00
polecam szczególnie dla: zorganizowanych grup
bartass
13:34 26.09.2008
Całkiem niedawno miałem nieprzyjemność zawitać do tego schroniska, wszystko było by ok gdyby nie właściciel, który charakterem bardziej pasowałby do zawodu komornika. Po ok 10h szybkiego marszu po górach ze znajomym doszliśmy do schroniska, zmęczeni i spragnieni poprosiliśmy o herbatę (oczywiście chcieliśmy za nią zapłacić) na co usłyszeliśmy że kawowary są już wyłączone i nic nie dostaniemy. Brak słów / to ma być schronisko?
Warunki/Obsługa/Klimat: 2/0/4
ocena: 2.00
polecam szczególnie dla: nie polecam
matrix
21:56 29.09.2007
Komercja. Bardzo fajnie usytuowany duży taras widokowy. Całą turystyczną życzliwość psuje komercyjne podejście do gości schroniska. Kiedy wraz z moimi znajomymi wyciągnęliśmy swoje jedzenie z plecaka, żeby przygryść coś do zamówionej w bufecie zupy, zostaliśmy wyproszeni ze schroniska. Pierwszy raz spotkałem się z zakazem spożywania własnego prowiantu w schronisku górskim. Mimo że zostawiliśmy w nim dutki za inne jedzenie. Ręce opadają:(
Warunki/Obsługa/Klimat: 4/1/0
ocena: 1.67
Miś
13:19 08.11.2006
Mały zgrzyt. Ogólnie do przyjęcia. Jeden zgrzyt jaki miałem to to że jak przyszedłem to chciałem wynająć sobie dwójkę (byłem sam i wolne miejsca w schronsku), no i trochę się rozczarowałem jak musiałem zapłacić za całą dwójke czyli dwa razy wiecej niż sądziłem ...
Warunki/Obsługa/Klimat: 4/2/1
ocena: 2.33