ocena:
2.71 (
3.25/
1.75/
3.13)




jolakk2
17:36 31.07.2011
Piękne widoki. Gospodarz pazerny na pieniądze. Do "Wiktorii" trafiliśmy przez przypadek - gdy zgubiliśmy drogę do Korbielowa. Informacja o właściwym kierunku uzależniona była od dokonania zakupów. Nie chcielibyśmy wiedzieć co by było gdybyśmy nie mieli przy sobie pieniędzy. Nie dziwimy się, że szlak do "Wiktorii" został zamalowany.
Warunki/Obsługa/Klimat: 2/0/0
ocena: 0.67
polecam szczególnie dla: nie polecam
Leszek
20:58 27.08.2010
Świetne miejsce dla osób pragnących ciszy i spokoju.Jako miejsce noclegu w czasie kilkudniowej wędrówki, dobre dla zżytych , dobrze się znających grup, jako odskocznia od wcześniejszych balang. Niezła kolekcja eksponatów etnograficznych. Gospodarz miły , choć może nieco zbyt zasadniczy,
Warunki/Obsługa/Klimat: 4/3/5
ocena: 4.00
polecam szczególnie dla: szukających ciszy
ariel
15:17 14.09.2009
Właściciel faktycznie mało ludzki, ale trzeba uszanować jego wiek i uwielbienie permanentnego porządku (w końcu poza sezonem niewiele jest w okolicy możliwości nocowania;) Warunki niezłe, wszędzie czysto (trzeba więc uważać żeby nie nabrudzić). Położenie świetne, cisza spokój, górski klimat. Trzeba tylko przechodzić obok dziwnych zachowań pana prowadzącego i próbować żyć z nim w zgodzie. Cena, hm, faktycznie wygórowana i dodatkowo trzeba płacić za prysznic... no chyba ze sie kulturalnie i z szacunkiem porozmawia z właścicielem;)
Warunki/Obsługa/Klimat: 3/2/5
ocena: 3.33
polecam szczególnie dla: szukających ciszy
El
13:19 29.08.2009
Miejsce niesamowicie ciche i spokojne, klimatycznie urządzone. Jenak określiłabym je raczej jako agroturystykę niż schronisko. Odniosłam wrażenie, że właściciel nie bardzo przepada za turystami faktycznie przemierzającymi górskie szlaki, a najchętniej gościłby dajmy na to spokojne, starsze małżeństwa, które nie naniosą błota, nie będą hałasować, ani zużywać zbyt dużych ilości wody. Wybraliśmy się do Victorii z rodzicami i było całkiem dobrze, jednak na pewno nie zdecyduję się przenocować tam z przyjaciółmi podczas obozu wędrownego. Polecam spokojnym osobom szukającym ciszy, ale zdecydowanie nie "górskim imprezowiczom".
Warunki/Obsługa/Klimat: 4/3/4
ocena: 3.67
polecam szczególnie dla: szukających ciszy
Adam
17:56 27.07.2009
Totalne nieporozumienie. Dziadek chyba nie lubi ludzi. Przysiadł się i glendził choć nikt go o to nie prosił. Same zakazy i krzywe spojrzenia.Odradzam!!!
Warunki/Obsługa/Klimat: 4/0/0
ocena: 1.33
polecam szczególnie dla: nie polecam
bananesco
22:46 21.06.2009
właściciel tylko patrzy zeby kase wydrzec, zostawilismy 70 zl w kilka godzin, gospodarz walnal fochem bo nie dalismy mu pospac gdyz o 5 wychodzilismy na babią, z łaską dal nam wode i powiedzial ze nie jest parobkiem i jeszcze nigdy nie mial takich turystów, jest uprzedzony do mlodych ludzi, naprawde szkoda, bo klimatycznie jest tam naprawde swietnie, a my zachowywalismy sie naprawde kulturalnie, tylko chcilami mialem wrażenie ze jestesmy w skansenie, mimo to pozdrawiamy pana z viktorii :)
Warunki/Obsługa/Klimat: 4/1/5
ocena: 3.33
endrju
14:15 20.02.2009
Serdecznie polecam miłośnikom ciszy i spokoju, dobrej kuchni i schroniskowej atmosfery. Sympatycznie, czysto i smacznie. Na jedzonko trochę poczekasz, ale warto, bo śweżo robione. Nie polecam grupom nastawionym na zabawy i libacje.
Warunki/Obsługa/Klimat: 5/5/5
ocena: 5.00
polecam szczególnie dla: szukających ciszy
fter
12:26 18.07.2008
do bani wszysto oznaczone ostrzeżeniami polecam panią Anie Kopciak (zapytajcie w bazie namiotowej głuchaczki albo w bacówce) zawsze świeże mleko i ser
Warunki/Obsługa/Klimat: 0/0/1
ocena: 0.33
polecam szczególnie dla: nie polecam